Najlepsza jedenastka 24. kolejki Primera Division

Tradycyjnie zachęcamy do zapoznania się z zestawieniem najlepszych piłkarzy minionego weekendu. Tym razem możecie spotkać największe gwiazdy La Liga w jednym zespole!

Cristiano Ronaldo (Real Madryt) – Dwa gole i asysta w zupełności wystarczą, by udowodnić, że to Portugalczyk był gwiazdą w sobotnie popołudnie przeciwko Baskom z Bilbao. Na Santiago Bernabeu CR7 nie ma sobie równych i niemal każdego rywala rozjeżdża z łatwością.

Luis Suarez (FC Barcelona) – Hat-trick, do tego dwie asysty i na tym można właściwie poprzestać. Genialny występ Urugwajczyka, który jest w nieziemskiej formie i udowadnia ją w każdym kolejnym meczu.

Leo Messi (FC Barcelona) – Gol i dwie asysty. Niesmak pozostaje jedynie po “zmarnowanym” rzucie karnym. A mówiąc poważnie, Messi znowu dał koncert swojej gry, który okrasił pięknym golem z wolnego i genialnymi asystami przy bramkach Suareza.

Juan Manuel Vargas (Real Betis) – Drugi tydzień z rzędu Peruwiańczyk ląduje w naszym zestawieniu. Gol, asysta oraz wybicie piłki z linii bramkowej, to niemal idealny zestaw dla obrońcy. Do pełni szczęścia zabrakło zwycięstwa na El Riazor, ale Verdiblancos nie mogą narzekać, bo Depor było zespołem lepszym.

Vitolo (Sevilla) – Kanaryjczyk nie jest najbardziej medialną postacią Sevilli, ale trudno sobie wyobrazić ofensywę Los Nervionenses bez niego. Tym razem zaliczył dwie asysty, czym wydatnie przyczynił się do wygranej nad… swoim macierzystym klubem – Las Palmas – mimo że na boisku zameldował się dopiero w 57. minucie.

Mikel Oyarzabal (Real Sociedad) – Niespełna 19-letni skrzydłowy Realu Sociedad niedawno zadebiutował w Primera Division, a już stał się ważną postacią w ekipie Eusebio Sacristana. Najpierw gol przeciwko Espanyolowi, a teraz dublet ustrzelony Granadzie. Czyżby rosła kolejna gwiazda wychowana w Zubiecie? Oby!

Carlos Vela (Real Sociedad) – Meksykanin w formie, to i Txuri-Urdin robią wyniki. Tutaj nie ma przypadku, bo Vela w ostatnich latach ciągnął za uszy klub z San Sebastian i takich występów, jak ten niedzielny należy od niego oczekiwać. Bez gola, ale z dwiema efektownymi asystami.

Inui (Eibar) – Powiedzieć o Japończku pechowiec, to mało. Trzykrotnie trafiał w obramowanie bramki Levante! Próbował z wielu pozycji, ale za każdym razem bez powodzenia. Mecz zakończył “tylko” z asystą, ale warto docenić jego wkład w grę Los Armeros, bo był liderem Eibar przeciwko czerwonej latarni.

Joao Cancelo (Valencia) – Asysta przy bramce Negredo oraz kluczowe podanie lub asysta drugiego stopnia przy zwycięskim trafieniu Czeryszewa. Portugalczyk lubi “pohasać” na prawej stronie i tym razem zrobił to z pożytkiem dla Nietoperzy, bo ci wygrali pierwszy ligowy mecz od… początku listopada.

Antonio Adan (Real Betis) – Dwoił się i troił, by Betis wywiózł punkty z El Riazor i się udało. Z czystym sumieniem wychowanek Realu Madryt może mówić o dobrze wykonanej robocie, bo wielokrotnie ratował tyłek swoim kolegom. Kolejny świetny występ Adana.

Jozabed (Rayo Vallecano) – Jeśli któryś z zawodników Rayo trafia do naszego zestawienia, to najczęstszym gościem jest Jozabed. Niespełna 25-letni pomocnik strzelił swojego dziewiątego gola oraz dorzucił kluczowe podanie przy bramce Miku. Dobra forma Andaluzyjczyka każe się zastanowić, czy nie pora na akcje #Jozabedseleccion?

Opublikuj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*